WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃCÓW: (żadnych GWien, TVNienawiść itd)

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1940. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1940. Pokaż wszystkie posty

O generale Stanisławie Hallerze

Pochodził z rodziny szlacheckiej herbu własnego. Był synem Władysława Hallera de Hallenburg i Lucyny z domu Urbańskiej oraz kuzynem gen. Józefa Hallera…
Był wytypowany przez premiera Sikorskiego (nieświadomego wówczas zbrodni katyńskiej) na przyszłego dowódcę Polskich Sił Zbrojnych w ZSRS, gdy na przełomie lipca i sierpnia 1941 uzgodniono z ZSRS ich powstanie.

W cyklu rozmów o Pokoleniu Niepodległości 1918 - tym razem o generale Stanisławie Hallerze, jednym z najwybitniejszych sztabowców Wojska Polskiego, zamordowanym przez Rosjan w kwietniu 1940 r. Charkowie.

Cały artykuł » czytaj więcej »

Krakowska, Emilia

Na pewien czas znalazła się w tej samej pułapce, w jakiej utkwiło wielu aktorów i aktorek: zemsta roli idealnej. Podobnie jak niezapomniany pan Mikulski jako Kloss, a Włodzimierz Press jako Grigorij, tak też pani Emilia Krakowska bardzo długo kojarzyła się widzom z ludową pasiastą spódnicą najpierw buchającej erotyzmem Maliny z filmu „Brzezina” według Jarosława Iwaszkiewicza, gdzie w kadrach żywcem zapożyczonych z płócien Jacka Malczewskiego uwodziła dwoje braci, a następnie jako nieokiełznana namiętnością Jagna Borynowa w „Chłopach”. Postaci te tylko potwierdziła rolą Panny Młodej w „Weselu” i dlatego trudno dziwić się, że pomimo usilnych starań i podejmowania ról zupełnie od nich odbiegających, w pamięci widzów na długo pozostawała Jagną bądź Maliną...

Emilia Krakowska urodziła się podczas II wojny światowej, 20 lutego 1940 roku, w okupowanym wtedy przez Niemców Poznaniu.
Cały artykuł » czytaj więcej »

Mordy, gwałty, przemoc – tak usuwano Polaków…

W absolutnej ciszy, jakby w zaklęciu, słuchaliśmy zwierzeń Genowefy Dedyńskiej, którą przeżyła wywózkę do Kazachstanu i opowiadała o przerażającym głodzie w tym kraju, który dziesiątkował polskie rodziny. Obalała mit, że tylko głód panował na sowieckiej Ukrainie. Panował w wielu republikach i to równie okrutny i mroczny jak na Ukrainie.
[…] wywlókł mnie zza szafy i rzucił na podłogę […] Gwałcili mnie wszyscy […] Orgia trwała kilka godzin […] najmłodszy spostrzegł na moich uszach kolczyki. Przykląkł, chwycił za kolczyk i wyrwał z kawałkiem ucha 
Zofia K. :
[…] Nu, rozkładaj nogi – rzucił tonem rozkazującym […] zepchnął mnie z pryczy na klepisko i całą siłą zwalił się na mnie 
Cały artykuł » czytaj więcej »