Szanowni Państwo!
Podział na dwie grupy: tych młodych, wykształconych z dużych miast i starą ciemnotę ze wsi, stale obowiązuje, chociaż przybiera różne formy. W czasie przeszłym ci pierwsi musieli się wykazać wiarą w „pancerną brzozę”. Tę wiarę ułatwiało wykształcenie młodych, w tym wypadku z fizyki.
Czasy się zmieniły, ale podziały zostały. Teraz dzielimy się na tych oświeconych z paszportami poszczepiennymi i pozostałych. Zaszczepieni, niezależnie od wykształcenia i miejsca zamieszkania, należą oczywiście do grupy pierwszej, a pozostali do podrzędnej.
Przyszłość zapowiada się równie promiennie. Na razie nieśmiało, ale coraz wyraźniej, zaznaczany jest podział
WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃCÓW: (żadnych GWien, TVNienawiść itd)
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ▶ (audio). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ▶ (audio). Pokaż wszystkie posty
Macochy

Z okazji minionego właśnie „Dnia dziecka” warto pomyśleć o losie najmłodszych. Zanim takie słowa jak ojciec i matka zostaną ostatecznie wykreślone ze słownika, jako niepoprawne politycznie, przypomnijmy, że jeszcze istnieją, przynajmniej teoretycznie, chociaż już pewnie zapomniane, określania takie jak: macocha i ojczym.
Macochy nigdy nie cieszyły się sympatią. Dlaczego?
A no, ojciec rodziny kiedy przedwcześnie owdowiał, żenił się ponownie, żeby miał kto zająć się jego potomstwem. Z nowego związku rodziły się nowe dzieci. Nowa żona kochała bardziej własne, niż niewłasne, które czuły się opuszczone. Ambicją komunistów było wyhodowanie „nowego człowieka”. Miał on różnić się od tego zwykłego między innymi tym, że będzie kochał i nienawidził tych, których trzeba, a nie po własnym uważaniu, czyli tych, co sobie na jego uczucia zasłużyli.
Ład czy nieład?
Szanowni Państwo!
Jak już wszyscy się „wyszcze…pimy”, to wprowadzi się nowy ład według wytycznych Unii Europejskiej, za pieniądze od niej pożyczone na lichwiarski kredyt, które będzie wolno nam wydać zgodnie z unijnymi dyrektywami. Wygasimy nasze kopalnie, a energię będziemy kupowali od Niemców. Nord Stream 2 zaopatrzy w rosyjski gaz wszystkich chętnych i niechętnych.
Czy mamy wybór? Nie! Barbarzyńcy sprowadzeni przez Kanclerz Niemiec dokonali dewastacji Europy Zachodniej.
Jak już wszyscy się „wyszcze…pimy”, to wprowadzi się nowy ład według wytycznych Unii Europejskiej, za pieniądze od niej pożyczone na lichwiarski kredyt, które będzie wolno nam wydać zgodnie z unijnymi dyrektywami. Wygasimy nasze kopalnie, a energię będziemy kupowali od Niemców. Nord Stream 2 zaopatrzy w rosyjski gaz wszystkich chętnych i niechętnych.
Czy mamy wybór? Nie! Barbarzyńcy sprowadzeni przez Kanclerz Niemiec dokonali dewastacji Europy Zachodniej.
Mrożek

Jeśli ktoś nie oglądał poniedziałkowego teatru wyemitowanego 17 maja na antenie TVP1, niech żałuje. Teatromani, zakładając że tacy jeszcze istnieją, mogli porównać dwa spektakle Mrożka: „Ambasador” reżyserowany przez Axera w 1997 roku i „Tango”, jako wypociny starannie dobranych „nowoczesnych” nieudaczników pokazane 29 marca br.
„Ambasador” Mrożka, to kwintesencja tego co w teatrze najlepsze. Nagranie pochodzi z ubiegłego wieku, kiedy to „nowoczesność w chacie i zagrodzie” dopiero raczkowała w teatrze. Wtedy pozwalano jeszcze, żeby świetny tekst reżyserował znakomity reżyser mający do dyspozycji samych profesjonalistów. Przy okazji przekonałam się, że nie ogłuchłam.
Asertywni
Szanowni Państwo!
„Kadry są najważniejsze”, jak mawiał Lenin. Aby je mieć, trzeba było wyhodować nowego człowieka, co się powiodło. Jak tego dokonano? Otóż udało się wmówić, że dziecko ma takie same prawa, jak człowiek dorosły, przy czym nie ma żadnych obowiązków. Taki bezstresowo wychowany osobnik, plecie bez najmniejszego zażenowania wierutne bzdury i jest zachwycony własną asertywnością. Kiedy słucha się super celebryty Szambo-lana, człowiek zastanawia się jakich dopalaczy on używa, lub nadużywa, że nie widzi własnej głupoty i śmieszności. Niestety, nie widzą jej chyba również mieszkańcy Warszawy, którzy go wybrali. A może celebryta „tak ma” i jest ceniony nie za to co robi, czy mówi, a za to, że w ogóle jest? Na to wygląda.
„Kadry są najważniejsze”, jak mawiał Lenin. Aby je mieć, trzeba było wyhodować nowego człowieka, co się powiodło. Jak tego dokonano? Otóż udało się wmówić, że dziecko ma takie same prawa, jak człowiek dorosły, przy czym nie ma żadnych obowiązków. Taki bezstresowo wychowany osobnik, plecie bez najmniejszego zażenowania wierutne bzdury i jest zachwycony własną asertywnością. Kiedy słucha się super celebryty Szambo-lana, człowiek zastanawia się jakich dopalaczy on używa, lub nadużywa, że nie widzi własnej głupoty i śmieszności. Niestety, nie widzą jej chyba również mieszkańcy Warszawy, którzy go wybrali. A może celebryta „tak ma” i jest ceniony nie za to co robi, czy mówi, a za to, że w ogóle jest? Na to wygląda.
Choroby bezobjawowe

W najdemokratyczniejszej demokracji świata, czyli Związku Sowiecki przodującym we wszelkich dziedzinach życia, medycyna też przodowała. Tamtejsi lekarze odkryli „schizofrenię bezobjawową”. Taki prosty wynalazek pomagał im zamykać w odosobnieniu każdego, kto mógł stanowić zagrożenie dla „władzy ludowej”. Bez procesów, ba nawet bez jakichkolwiek zarzutów, można było tą metodą zamknąć bezterminowo dowolnego „wroga ludu”. Pozostali harowali i posłusznie wykonywali polecenia władz w przekonaniu, lub bez przekonania, że władza zawsze ma rację.
Czy obecnie mamy do czynienia z podobną sytuacją? Absolutnie nie! Nawet jeśli to na to wygląda.
Cena prawdy

Była taka sztuka teatralna napisana przed wojną, a grana też w powojennych teatrach, zatytułowana „Dzień bez kłamstwa”. Perypetie bohaterów sprowadzały się do tego, jak pogodzić dobre maniery z absolutną prawdomównością. Z chwilą kiedy dobre maniery przestały obowiązywać, problem sam się rozwiązał.
Teraz prawdomówność przestaje obowiązywać w kolejnych dziedzinach życia. Dawniej też kłamano, ale polityk złapany na kłamstwie podawał się do dymisji. Dyplomacja nigdy nie miała zbyt wiele wspólnego z prawdomównością, wymagała i nadal wymaga sprytu. W tej dziedzinie Polska dyplomacja wygląda, jakby wyżej sobie jednak ceniła prawdę od państwowych interesów.
Ile razy?

Kłamstwo, podobno wystarczy powtórzyć tysiąc razy, żeby stało się „prawdą”. A ile razy należy powtarzać prawdę? O konieczności zaszczepienia się przeciw Covid-19 usłyszałam już ze sto tysięcy razy. Zastanawiam się dlaczego? Czyżbyśmy byli jako społeczeństwo tak tępi, że oczywistą prawdę trzeba wbijać nam do głów od rana do wieczora? Na to wygląda. Wszakże wybitni przedstawiciele naszego ciemnego ludu pojęli w lot skomplikowane meandry biologii.
Zostać liderem

Wielu ambitnym osobom marzy się zapewne kariera nie wymagająca żadnych kwalifikacji, ani wysiłku. Ot, wystarczy tylko być, jak Trzaskowski! No właśnie, ale skąd się biorą „liderzy” pokroju Palikota, Petru, Budki, czy Hołowni? Kto, a zwłaszcza dlaczego powołuje ich na stanowiska, na których kompromitują się co chwilę, nawet tego nie zauważając? Nie jeden „bystrzak” chciałby pewnie wiedzieć, jak się dostać do tego klubu wysokopłatnych durni.
A może właśnie brak kwalifikacji jest tym czynnikiem przesądzającym o wyborze? Gdyby głupiec był świadomy, jakie androny wyplata, zapewne przestałby być takim głupcem. Cwany drań też odpada, ale nie ze względu na podły charakter, bo ten jest akurat poczytywany mu za plus,
Jaskiniowcy

Nasi przodkowie siedzieli w jaskiniach, bo tam było najbezpieczniej, chociaż zapewne nudnawo. Dzielni mężczyźni opuszczali czasami schronienie, żeby zdobyć pożywienie dla rodziny.
Jakże się od nich różnimy! Nasi mężczyźni już nie są dzielni, bywa nawet, że sami mają wątpliwości, czy w ogóle są mężczyznami. To dotyczy też tożsamości kobiet. Pożywienie dostarcza nam kurier, albo dron. Ciekawość świata też jest zaspakajana nowocześnie. Nie da ci rodzic numer jeden, ani numer dwa, tego co internet ci da.
W okresie przejściowym między jaskinią a internetem ludzkość dorobiła się różnych wynalazków,
Głos Polski | 2021.04.01

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Witam Państwa w cotygodniowym felietonie „Głos Polski”. Szanowni Państwo, spotykamy się dzisiaj w bardzo szczególnym, niezwykłym dniu …
Szansa gwarantowana
Szanowni Państwo!
Czy istnieje coś takiego jak szansa gwarantowana? Z prostej logiki wynika, że szansa żadnych gwarancji nie potrzebuje. Termin ów został uknuty zapewne przez naciągaczy z myślą o naiwnych. Dostajesz zaskakującego SMS-a, że właśnie wygrałeś sto tysięcy złotych, mimo że w nic nie grałeś. Wystarczy tylko potwierdzić odbiór tej wiadomości, za marne 3,99 zł. Cóż to za śmiesznie niska cena, wobec szansy jaką ci właśnie oferowano!
Albo pisze do ciebie jakiś angielski adwokat, że jesteś prawdopodobnie dziedzicem fortuny po osobie o twoim nazwisku. Wystarczy tylko wpłacić… albo podać swoje dane osobowe i nr konta. Internet pełen jest takich oszustów. Skąd się biorą? Z zapotrzebowania rynku. Im więcej naiwnych, tym lista ofert bogatsza. To dotyczy oczywiście płotek.
Czy istnieje coś takiego jak szansa gwarantowana? Z prostej logiki wynika, że szansa żadnych gwarancji nie potrzebuje. Termin ów został uknuty zapewne przez naciągaczy z myślą o naiwnych. Dostajesz zaskakującego SMS-a, że właśnie wygrałeś sto tysięcy złotych, mimo że w nic nie grałeś. Wystarczy tylko potwierdzić odbiór tej wiadomości, za marne 3,99 zł. Cóż to za śmiesznie niska cena, wobec szansy jaką ci właśnie oferowano!
Albo pisze do ciebie jakiś angielski adwokat, że jesteś prawdopodobnie dziedzicem fortuny po osobie o twoim nazwisku. Wystarczy tylko wpłacić… albo podać swoje dane osobowe i nr konta. Internet pełen jest takich oszustów. Skąd się biorą? Z zapotrzebowania rynku. Im więcej naiwnych, tym lista ofert bogatsza. To dotyczy oczywiście płotek.
Politowanie czy podziw? Momenty już były…
Momenty już były
Mały Książę kochał jedną różę. Pole róż wcale go nie ucieszyło, nie był w stanie pokochać całego pola róż. Lumpenfeministki o tym nie wiedzą i próbują przytulić do łona całą ludzkość, budząc powszechny niesmak.
W starym kabarecie „Kulisy Srebrnego Ekranu” dwaj panowie rozmawiali o filmach i padało zawsze to samo pytanie o tak zwane momenty, czyli sceny erotyczne. Twórcy filmowi najwyraźniej bardzo się przejęli tymi skeczami i wyciągnęli błędny wniosek, że tylko to widzów interesuje. Skoro ludzie chcą „momentów”, to dawano ich coraz więcej, aż przestały być momentami, stając się nudną beznadziejną, bezwartościową sztampą. Na filmach i w serialach zdarzają się jeszcze momenty bez seksu i przemocy, ale coraz rzadsze. Dialogi ograniczają się do:
– Kocham cię
– Ja cię też.
Teraz żeby zachęcić ludzi do odwiedzenia kina, trzeba będzie obiecać
Sterowanie hipochondrią
Szanowni Państwo!
Wszystkie bez wyjątku media przekonują nas od rana, do wieczora o śmiertelnym zagrożeniu, jakie stanowi dla każdego z nas kontakt z drugim człowiekiem. Jesteśmy siewcami zarazy. Powinniśmy koniecznie zaszczepić się, mimo iż nie ochroni to nas przed zachorowaniem, ani zarażaniem innych i nadal podlegamy tym samym restrykcjom. Ale przecież ktoś mądrzejszy od nas wie lepiej.
Teraz już nie wystarczy zakrywanie ust i nosa czymkolwiek. Konieczne są maseczki. Najwyraźniej ich producent znalazł dojście do osób decyzyjnych. Nawet ktoś, kto słabo zna się na handlu, musi zauważyć kolosalną różnicę między namawianiem człowieka, żeby coś kupił, a nakazem kupna pod groźbą grzywny.
Wszystkie bez wyjątku media przekonują nas od rana, do wieczora o śmiertelnym zagrożeniu, jakie stanowi dla każdego z nas kontakt z drugim człowiekiem. Jesteśmy siewcami zarazy. Powinniśmy koniecznie zaszczepić się, mimo iż nie ochroni to nas przed zachorowaniem, ani zarażaniem innych i nadal podlegamy tym samym restrykcjom. Ale przecież ktoś mądrzejszy od nas wie lepiej.
Teraz już nie wystarczy zakrywanie ust i nosa czymkolwiek. Konieczne są maseczki. Najwyraźniej ich producent znalazł dojście do osób decyzyjnych. Nawet ktoś, kto słabo zna się na handlu, musi zauważyć kolosalną różnicę między namawianiem człowieka, żeby coś kupił, a nakazem kupna pod groźbą grzywny.
Zawody
Szanowni Państwo!
Zawody sportowe są dziedziną aktywności, w której uznaniowość miała najmniej do powiedzenia. Wyniki rywalizacji najczęściej daje się wymierzyć i porównać nie pozostawiając wątpliwości. Oszustw, głównie w sędziowaniu, dopuszczano się oczywiście, ale wykryte sławy nie przynosiły. Dopingi stosowane na szeroką skalę z państwowym błogosławieństwem w Rosji przechodziły, ale już na arenie międzynarodowej nie koniecznie.
Wszystko do czasu. Feministki pokazały, że teoretyczne zrównanie płci (pięćdziesięciu paru) to za mało.
Zawody sportowe są dziedziną aktywności, w której uznaniowość miała najmniej do powiedzenia. Wyniki rywalizacji najczęściej daje się wymierzyć i porównać nie pozostawiając wątpliwości. Oszustw, głównie w sędziowaniu, dopuszczano się oczywiście, ale wykryte sławy nie przynosiły. Dopingi stosowane na szeroką skalę z państwowym błogosławieństwem w Rosji przechodziły, ale już na arenie międzynarodowej nie koniecznie.
Wszystko do czasu. Feministki pokazały, że teoretyczne zrównanie płci (pięćdziesięciu paru) to za mało.
Przepis na film

Po obejrzeniu serialu „Osiecka” naszły mnie pewne refleksje. Są dwie szkoły robienia filmów biograficznych: Falenicka i Otwocka. Jedna z nich jest tradycyjna, a druga postępowa.
Tradycyjnie brało się biografię przyszłego bohatera filmu, wynajdowało dramatyczne zwroty w jego życiorysie i budowało wokół nich scenariusz. Następnie wybierało się aktora, lub aktorkę przypominającą zewnętrznie odtwarzaną postać. Najczęściej aktor był przystojniejszy od oryginału. Składały się na to trzy czynniki. Prawdziwy bohater filmu dał się poznać z innych przymiotów niż uroda, a widz woli oglądać urodę, niż jej brak i po trzecie w zawodzie aktorskim nie łatwo byłoby znaleźć kogoś szczególnie brzydkiego. To wszystko – dawniej.
Fabryka rowerów
Szanowni Państwo!
Liczba wypadków drogowych z udziałem rowerzystów zastraszająco rośnie. W roku 2018 rowerzyści uczestniczyli prawie w 5 tys. wypadków. Ilu z nich, lub przez nich zginęło – strach pomyśleć. W roku 2020 liczba ta spadła, ale tylko dzięki Covidowi. W sezonie letnim należałoby wszelkie wiadomości zaczynać od statystyk, ilu rowerzystów zginęło, ilu doznało trwałego kalectwa, ale też ile osób udało się uratować dzięki ich organom.
Liczba wypadków drogowych z udziałem rowerzystów zastraszająco rośnie. W roku 2018 rowerzyści uczestniczyli prawie w 5 tys. wypadków. Ilu z nich, lub przez nich zginęło – strach pomyśleć. W roku 2020 liczba ta spadła, ale tylko dzięki Covidowi. W sezonie letnim należałoby wszelkie wiadomości zaczynać od statystyk, ilu rowerzystów zginęło, ilu doznało trwałego kalectwa, ale też ile osób udało się uratować dzięki ich organom.
Pałac Putina
Szanowni Państwo.
Dacza prezydenta Rosji nad Morzem Czarnym mieści się na poletku jedynie niespełna 40 razy większym od terytorium Księstwa Monako. Ale czy aby wystarczająco strzeżonym? Nawalny udowodnił, że KGB i GRU razem wzięte nie są takie niezawodne, jakby się mogło zdawać. Prostacka przebiegłość tych służb specjalnych ustępuje inteligencji przeciwnika,
Dacza prezydenta Rosji nad Morzem Czarnym mieści się na poletku jedynie niespełna 40 razy większym od terytorium Księstwa Monako. Ale czy aby wystarczająco strzeżonym? Nawalny udowodnił, że KGB i GRU razem wzięte nie są takie niezawodne, jakby się mogło zdawać. Prostacka przebiegłość tych służb specjalnych ustępuje inteligencji przeciwnika,
Jubileusz

Dziś będzie śmiertelnie poważnie, jak na jubileusz przystało. Od przeszło dziesięciu lat wysyłam Państwu felietony i uzbierało się ich 500! (słownie pięćset). Sukces, jak powiadają, ma wielu ojców. Ten nie jest wyjątkiem. Bardzo wiele osób złożyło się na to, że mogłam tak wytrwale felietony tworzyć i je udostępniać. Gdybym chciała wszystkich wymienić, to lista byłaby bardzo długa, a i tak kogoś bym przez nieuwagę pominęła, dlatego dziękuję wszystkim in gremio, nawet bez podziału na „Polki i Polacy”.
Kiedy ktoś zaczyna wystąpienie od takiego rozróżnienia, to przełączam kanał, bo wiem, że taka osoba nie ma mi nic do powiedzenia. Nie chodzi o nieznajomość gramatyki. Obecny zakres edukacji może nie obejmować takiej wiedzy jak to, że słowo „Polacy” nie wyróżnia płci, ale o to, że stwarza się rzekomy problem. Wymienianie wszelkich wyimaginowanych ostatnio płci
Maskarada

Karnawał Covidowy trwa w najlepsze, a nawet się rozkręca. Wszyscy poprzebierani jesteśmy w maski, żeby nie wiadomo było, kto kim jest. Nawet premier na konferencji prasowej występuje w masce. Po co? Czyżby bał się zarazić od dziennikarza stojącego trzy metry dalej? Nie. Ta maskarada ma nam stale przypominać obowiązujące restrykcje, tak jakbyśmy mieli szanse, o nich, chociażby na chwilę zapomnieć!
Czas też docenić zasługi kanclerz Merkel. Nie bez kozery zaprosiła muzułmanów do Europy. Zamaskowane Arabki udowodniły nam naocznie, że pod burką można przeżyć, a oddychanie pełną piersią naraża na przeziębienie, które łatwo pomylić z korona-wirusem. Nie byłoby to może takie groźne, gdyby nie widmo zapaści Służby Zdrowia. Co byśmy bez niej zrobili? No, może to co już robimy, czyli leczymy się, jak kto potrafi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








