Kradli, kradną… Może by z tym skończyć?
Jak to był powiedział śp. Jan Emeryk Edward Dalberg-Acton, I baron Acton, XIII markiz Groppoli: „Władza korumpuje – a władza absolutna korumpuje absolutnie”. Gdy Polską rządziła koalicja PO-PSL, to kradli – ale musieli na siebie wzajemnie uważać. Tzw. „Zjednoczona Prawica” rządzi już prawie absolutnie (jeszcze Senat i część sądownictwa…), więc jest skorumpowana w stopniu jeszcze większym niż tamci.
Rozmiary kradzieży własności publicznej zapierają dech swoim rozmachem. Co to jest kradzież kilkuset milionów przy budowie „Stadionu Narodowego” z nieuniknionymi nadużyciami przy budowie „Centralnego Portu Komunikacyjnego”? Ten CPK nigdy nie powstanie (opóźnienie przy budowie podobnego kretynizmu w Berlinie wynosiło kilkanaście lat) – a za 30 lat samoloty będą startowały pionowo i nawet lotnisko w Modlinie zostanie zlikwidowane, bo „Okęcie” w Warszawie wystarczy; ale co się ludzie nachapią przy tej budowie – to ich.

