WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃCÓW: (żadnych GWien, TVNienawiść itd)

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty

„Operacja polska” NKWD 1937-1938

Wstęp

Operacja polska NKWD była jedną z największych zbrodni dokonanych na polskiej ludności w historii i zarazem największą dokonaną przez Związek Sowiecki. Według oficjalnych danych pochłonęła ona co najmniej 111 091 osób. Sam temat również jest słabo przebadany i nie cieszy się w Polsce zbyt dużym zainteresowaniem. Do dnia dzisiejszego zostały wydane zaledwie dwie monografie, Tomasza Sommera („Operacja polska NKWD”) oraz Nikołaja Iwanowa („Zapomniane ludobójstwo”). Zebrano stosunkowo również niewiele relacji świadków (zostały one wydane przez Tomasza Sommera, Romana

Rosja ≠ ZSRS, Mengele, nowa Norymberga…

Jeden Mengele to stanowczo za dużo


Kapitalizm jest ustrojem moralnym, jest ustrojem uczciwości i normalności. Jeśli jakiegoś towaru zaczyna brakować, cena idzie w górę – dzięki czemu liczba chętnych do zakupu jest mniej-więcej równa liczbie wolnego towaru. Dzięki temu (1) kupią to ci, którzy są bogatsi – lub którym bardziej zależy (2) pójdzie natychmiast sygnał do producentów, że opłaca się ten towar produkować. Produkcja rusza natychmiast i cena spada.

Inaczej jest w socjaliźmie, gdzie państwo ustanawia cenę niższą od rynkowej – lub (o horrendum!!) rozdaje coś za darmo (na koszt podatnika). Towaru natychmiast zaczyna brakować, jak papieru toaletowego w PRL. Gdyby np. telefony komórkowe były za darmo, to jedni „załatwiliby sobie”

Czesi potrafią

Opcja rosyjska w Polsce odetchnęła z ulgą. Umiłowana Rosja na czas zmobilizowała wojsko i nie ulękła się Ukrainy, która chciała ją podstępnie zaatakować na rozkaz zdradzieckich imperialistów.

Stanisław Dobrotliwy nawet ma satysfakcję, że Stany Zjednoczone napuściły Ukrainę na Rosję, a później wojsk ze wsparciem nie wysłały. Jackowski już wcześniej uspokajał, że „strona rosyjska będzie robiła wszystko, by nie dać się sprowokować”, gdyż dla Rosji najważniejszy jest pokój i szczęście ludzkości.

Głos Moskwy w Twoim domu

Włączam internet i słyszę demaskującą analizę ostatnich wydarzeń w Polsce i na świecie. Oto Łukaszenka grozi, że Polska dostanie po mordzie, ponieważ jej przywódcy próbowali obalić go przy pomocy Swiatłany Cichanouskiej, pod wpływem sugestii naszego najważniejszego sojusznika.

Mieliśmy na Białorusi zrobić szuru-buru, ale na szczęście się nie udało. Nasza operacja mocarstwowa na Białorusi była elementem szerszej całości, gdyż zamieszki i wojna domowa na Białorusi byłyby znakomitą dywersją ze strony naszego najważniejszego sojusznika przeciwko Putinowi

Kryterium

Rozbicie rosyjskiej siatki szpiegowskiej w Bułgarii jest kolejnym dowodem na słuszność wyboru opcji zerowej w tworzeniu służb specjalnych w krajach, gdzie komuniści zdemontowali stary system.

Szefem jaczejki był płk Iwan Iliew, do 2016 roku członek kierownictwa wywiadu wojskowego. Oczywiście ukończył kurs w sowieckim wywiadzie wojskowym GRU, a więc to prawdziwy fachowiec i patriota niczym Dukaczewski. Służył w rezydenturze w Grecji i innych państwach zachodnich, gdzie zajmował się tworzeniem siatek wywiadowczych. Iliew przywiózł sobie lub raczej wyposażono go w Rosji w żonę Galinę.

Biden, Putin, Xi i reszta globalistycznej bandy

Zainstalowanie administracji Bidena w Waszyngtonie, jako wynik bezprecedensowego w swej skali fałszerstwa wyborczego, przyspieszył w społeczeństwie amerykańskim procesy polaryzacji i dekompozycji USA.

Proces ten, jak również prognozy na najbliższą przyszłość przedstawia Brandon Smith w swym najnowszym artykule zatytułowanym: „How The Fight Over American Freedom Will Probably Escalate”:
https://alt-market.us/how-the-fight-over-american-freedom-will-probably-escalate/.
Konserwatywne stany Ameryki zaczynają odchodzić od wymogów terroru

Śmieszna wojna?

Przez cały czas mej bytności w polityce staram się prostować bzdury, które wygaduje się o Rosji. Jestem też, co jest na Prawicy tradycją, zwolennikiem szukania poparcia w Rosji. Oczywiście chodzi o to, by Polska wyciągnęła z tego korzyści – bo w rozmowie z niedźwiedziem trzeba być ostrożnym. Natomiast Rosja do tej pory Polski po prostu nie zauważała. Byliśmy dla niej pieskiem łańcuchowym szczekającym tak, jak każą w Waszyngtonie czy w Brukseli. Zresztą pieskiem ujadającym ochoczo – bo z rasy tych psów, które nie lubią niedźwiedzi… I Rosja traktowała to spokojnie – od czasu do czasu podnosząc ostrzegawczo łapę. Teraz jednak JE Włodzimierz Putin dał całą serię wypowiedzi anty-polskich – które zacząłem w polskiej prasie wyśmiewać, bo były to na ogół bzdury.

Rocznica kolejnej rosyjskiej napaści na Polskę: wojna polsko–„bolszewicka”

14 lutego 1919 roku pod Szczuczynem Armia Czerwona oficjalnie zaatakowała odrodzoną Rzeczpospolitą. Wojska rosyjskie oddziałów Frontu Zachodniego Armii Czerwonej rozpoczęły marsz na Polskę już poprzedniego wieczora, ale 14 lutego napotkały pierwsze oddziały Wojska Polskiego i zostały w walce zatrzymane przez dużo mniejsze siły polskie.
        Rosyjscy najeźdźcy z Armii Czerwonej, atakując Wojsko Polskie w pobliżu miasteczka Mosty w ramach operacji „Cel Wisła”, po raz pierwszy oficjalnie zaatakowali wówczas Rzeczpospolitą Polską nie jako „Rosja”, ale pod hasłami „internacjonału” (międzynarodówki komunistycznej) i od tego momentu datujemy rozpoczęcie tzw. „wojny polsko–bolszewickiej”. Wojny, która była przecież niczym innym, jak kolejną wojną polsko-rosyjską i – jak zwykle w naszej historii – po raz kolejny rozpoczętą od rosyjskiej napaści.

Cały artykuł » czytaj więcej »

Kukliński, Ryszard Jerzy

Wielu twierdzi, że był postacią "kontrowersyjną", a przecież fakty są tak oczywiste, że tylko osoba poddana wieloletniemu praniu mózgu przez polskojęzyczne media komunistycznego PRL-u lub obecnej "demokratycznej" III RP może mieć jakiekolwiek wątpliwości: jako prawdziwy Polak, patriota i bohater, pułkownik Kukliński oczywiście był uważany za "zdrajcę" przez wszystkich rzeczywistych zdrajców narodu polskiego (oraz przez ich potomków).

Jeśli ktokolwiek ma co do tego wątpliwości, niech po prostu przyjrzy się życiorysom i rodowodom osób, które nazywają pułkownika Kuklińskiego "zdrajcą", a stanie się po prostu oczywiste, że to właśnie oni wszyscy - dosłownie każdy i każda z nich - albo samemu byli komunistycznymi zdrajcami lub działaczami pracującymi dla nich jako agenci w czasach PRL, albo wywodzą się z rodzin takich właśnie zdrajców [...]

Cały artykuł » czytaj więcej »

Największa zdrada w całej historii Polski

11 lutego 1945 roku zakończyła się tzw. „Konferencja jałtańska”, czyli seria spotkań przywódców trzech krajów uważanych wówczas za największe mocarstwa (chociaż Anglia była już wtedy cieniem samej siebie, a dawne lwy Albionu były tak naprawdę już tylko bezzębnymi, powoli zdychającymi ratlerkami, ale to osobna historia). Rozpoczęta 4 lutego konferencja w Jałcie, na której prezydent Stanów Zjednoczonych i premier Anglii już oficjalnie oddali ogromną część Europy pod but żołdaków Rosji sowieckiej i we władanie komunistycznych politruków, to klasyczny przykład zdrady naszych sojuszników z Zachodu. Co do tego chyba nikt nie ma dzisiaj żadnych wątpliwości.

W rzeczywistości jednak ta największa zdrada w historii Polski – zwana dzisiaj „zdradą jałtańską” – nastąpiła przecież dwa lata wcześniej w listopadzie 1943 roku, już na poprzednim spotkaniu „wielkiej trójki” w Teheranie …

Cały artykuł » czytaj więcej »

Nawalny – bronić czy przemilczeć

Po aresztowaniu Aleksieja Nawalnego i demonstracjach w jego obronie zaznaczyły się w Polsce dwa skrajne stanowiska. Narodowi wielbiciele Rosji i Putina nagle odkryli KGB i stwierdzili, iż nie powinniśmy występować w obronie Nawalnego, gdyż stoją za nim służby i staniemy się ofiarą nowej operacji „Trust”.

W wewnętrzne sprawy Rosji nie należy się przecież wtrącać. Po przeciwnej stronie ustawili się piewcy Nawalnego – jutrzenki wolności i demokracji w Rosji. Jak wiadomo bowiem, tylko Putin przeszkadza ludowi rosyjskiemu w budowie demokracji. Nie ulega wątpliwości, że Nawalnym posługuje się jakaś frakcja siłowików, gdyż inaczej skończyłby jak Niemcow albo Politkowska. Wobec Polski Nawalny reprezentuje stanowisko rosyjskiego nacjonalizmu tak samo groźne jak Putin. Stara pseudoalternatywa: Denikin czy Lenin – i tak Polski ma nie być.

Pałac Putina

Szanowni Państwo.

        Dacza prezydenta Rosji nad Morzem Czarnym mieści się na poletku jedynie niespełna 40 razy większym od terytorium Księstwa Monako. Ale czy aby wystarczająco strzeżonym? Nawalny udowodnił, że KGB i GRU razem wzięte nie są takie niezawodne, jakby się mogło zdawać. Prostacka przebiegłość tych służb specjalnych ustępuje inteligencji przeciwnika,

Na początku nie chciało mi się wierzyć, że to prawda…

— Nasza norma to 120 komentarzy dziennie — powiedział Radiu Swoboda były pracownik rosyjskiej „fabryki trolli”. Wyjaśnił, że w biurze są różne działy, np. odpowiadające za Facebooka i YouTube. Pracuje się 11 godzin dziennie i zarabia ok. 40 tys. rubli (ok. 2 tys. zł).

— Na początku, kiedy tam trafiłem, nie chciało mi się wierzyć, że to w ogóle jest prawda. Doznałem jakiegoś szoku kulturowego. U Orwella jest napisane, jak to działa. Myślałem, że to antyutopia, a to w rzeczywistości tak wygląda — powiedział portalowi Siergiej K., który do niedawna pracował w petersburskiej agencji FAN. Jest to jeden z oddziałów tzw. fabryki trolli - napisało Radio Swoboda.
Portal zaznaczył, że po przyjęciu do pracy w tych miejscach należy podpisać zobowiązanie